Dysponowanie odpadami komunalnymi

Dla przedsiębiorcy koszt przekazywania odpadów do odzysku w nowoczesnych instalacjach jest wciąż za wysoki - dużo bardziej opłaca się przekazywać odpady na składowiska. W roku przystąpienia Polski do UE na składowiska przekazywane było 97% zebranych odpadów komunalnych, obecnie trafia tam 87%. Dlaczego nadal tak dużo?
Aby osiągnąć unijny cel, do 31 grudnia 2010 r. Polska musi zmniejszyć masę składowanych odpadów biodegradowalnych do poziomu 75% masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. oraz do roku 2020 r. osiągnąć co najmniej 50% poziomu recyklingu odpadów pochodzących z gospodarstw domowych. Szykują się więc poważne zmiany!
Projekt założeń - z 3 listopada 2009 r.
W projekcie założeń z 3 listopada 2009 r. zaproponowano, że prawo do dysponowania odpadami komunalnymi zostanie odebrane właścicielowi nieruchomości i przekazane gminie.
To gmina, będąc dysponentem wszystkich odpadów komunalnych powstających na jej terenie, wybierałaby w drodze przetargu firmy zajmujące się ich odbiorem i zagospodarowaniem.
Przedsiębiorcy zobowiązani byliby natomiast do przekazywania zebranych odpadów do wskazanych przez gminę instalacji odzysku lub unieszkodliwienia, wymienionych w wojewódzkim planie gospodarki odpadami.
Zawarcie umów cywilnoprawnych pomiędzy gminą a przedsiębiorcą wybranym w drodze przetargu pozwoliłoby na skuteczne egzekwowanie sposobu i miejsca zagospodarowania odpadów. Gmina płaciłaby przedsiębiorcom za usługi ze zbieranych od mieszkańców opłat.
Propozycja Ministra Środowiska spotkała się ze sprzeciwem ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Ministerstwa Gospodarki oraz firm z branży odpadowej. Obawiały się one ograniczenia konkurencji na rynku, a co za tym idzie, wzrostu cen oraz bankructwo wielu firm, które nie wygrają przetargów organizowanych przez gminy.
Projekt założeń z 18 stycznia 2010 r.
W wyniku kolejnych uzgodnień międzyresortowych oraz kompromisu między postulatami gmin a interesem przedsiębiorców branży odpadowej Minister Środowiska opublikował kolejny projekt założeń z 18 stycznia 2010 r. Zrezygnowano w nim z planu automatycznego przekazania gminom pełnej kontroli nad strumieniem odpadów komunalnych. Będą one jednak mogły stać się dysponentami odpadów komunalnych, jeżeli zgodę na to wyrażą mieszkańcy w drodze referendum lokalnego.
Minister proponuje, żeby dla ważności tego referendum nie było wymagane przekroczenie 30% progu frekwencji, ponieważ w praktyce jest go bardzo trudno osiągnąć.
Firmy odbierające odpady będą mogły nadal zawierać indywidualne umowy na odbiór odpadów komunalnych z mieszkańcami gminy. Będą jednak zobowiązane do przekazywania 10% pobieranej opłaty za gospodarowanie odpadami do kasy gminy.
Ze zgromadzonych w ten sposób środków 30% będzie mogło być przez gminę przekazane na realizację zadań z zakresu gospodarki odpadami, natomiast pozostałą kwotę będzie ona przekazywała do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Na wniosek gminy środki te będą mogły być jednak jej zwrócone na przyszłe inwestycje do zagospodarowania odpadów komunalnych, np. budowę instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów.
Gmina uzyska również prawo do określania w drodze uchwały, stanowiącej akt prawa miejscowego, poziomów odzysku i recyklingu oraz redukcji masy odpadów biodegradowalnych kierowanych do składowania, jakie w danym roku powinni osiągnąć przedsiębiorcy odbierający odpady komunalne od mieszkańców.
Realizację obowiązków kontrolowałby co najmniej raz w roku: wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
W projekcie założeń przewiduje się również wprowadzenie nowych kar pieniężnych nakładanych w trybie administracyjnym, np.:
- 500 zł kary dla właściciela nieruchomości za każdy miesiąc braku umowy na odbieranie i zagospodarowanie odpadów,
- zł kary za gromadzenie odpadów niezgodnie z prawem miejscowym czy
- od 50 tys. zł do 500 tys. zł kary dla przedsiębiorcy za transportowanie odpadów komunalnych do instalacji niewskazanych w wojewódzkim planie gospodarki odpadami.
Zaprezentowany w projekcie z 18 stycznia kompromis, polegający na tym, że gminy będą miały dodatkowe pieniądze na gospodarkę odpadami, a przedsiębiorcy zachowają prawo do swobodnego działania na rynku odpadowym, nie odpowiada w pełni Ministrowi Środowiska, który zapowiada, że nadal będzie przekonywał do pomysłu przekazania pełnej władzy nad odpadami do gmin. Należy zatem spodziewać się dalszych zmian w treści założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i innych ustaw.
Projekt założeń po przyjęciu przez Radę Ministrów posłuży do opracowania ustawy, którą rząd skieruje do parlamentu. Miałaby ona wejść w życie 1 stycznia 2011 r.
Podstawa prawna:
Projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości w porządku w gminach oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
Projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości w porządku w gminach oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
Autor: Mirosław Bachorz
absolwent Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalista ds. ochrony środowiska, praktyk zajmujący się doradztwem i szkoleniami w zakresie wymogów prawa ochrony środowiska w działalności gospodarczej
